jak temu sprostać

dywersyfikacja….

By Marcin Szymansky, 21 listopada 2013

Strasznie ostatnio modne określenie w branży SEO. W rzeczy samej, jest to rozsądne podejście do promocji firmy w sieci. Nie samymi serpami strona zarabia. Tyle, że jeżeli chodzi o duże firmy i korporacje, nie ma większego problemu z podziałem budżetu na reklamę. Inaczej to bywa z małymi klientami, co więc powiedzieć klientowi, którego budżet na promocję strony to z reguły  klika set złoty miesięcznie, które z reguły na same pozycjonowanie nie starczy?

Niejednokrotnie obserwuję sytuację że pomimo silnej potrzeby wynikającej z wiedzy na temat potęgi marketingu internetowego, ludzi po prostu nie stać lub nie mają odwagi ryzykować wydatków, które tak naprawdę, nie gwarantują w 100% sukcesu, czyli klasycznego przełożenia inwestycji na zyski. Z drugiej strony są ludzie, firmy, którzy żyją ze świadczenia takich usług i nie stać ich na dawanie prolongaty dla klienta, który i tak kiedy osiągnie efekt z reguły będzie kombinował jak zbić koszty poniesienia reklamy. Niestety, mentalność w Polsce przedsiębiorców jest taka nie inna, nie potrafią się dzielić ani z pracownikami ani z usługodawcami. Jaki wniosek można wynieść z powyższej myśli. Maja rada jest prosta, na tego typu usługach nie można oszczędzać, nie ma pojęcia takiego jak pozycjonowanie tanio a na pewno nie ma taniego marketingu internetowego. Jeżeli już decydujesz się na kampanię, to tylko u profesjonalistów, takich którzy są kreatywni, bo każda firma ma swoje specyficzne potrzeby a szeroka promocja wymaga dostosowania w bardzo indywidualny sposób odpowiedniej strategii.