Dreamdancer

c.d.następuje

By Marcin Szymansky, 25 października 2013

Cóż, życie zweryfikowało moją teorię postawioną we wpisie „moralność i uczciwość”. Co prawda nie spodziewałem się tak szybkiego obrotu sytuacji, ale idąc za informacjami z serwisu antyweb – „Google zdecydowało się jednak przygotować nowy format reklam, które przeoczyć będzie niezwykle trudno. Ponad wynikami wyszukiwania testowane jest wyświetlanie naprawdę dużego baneru reklamowego. Zaraz pod nim znajdują się także podstrony witryny do której odnosi się reklama. Google wypowiedziało się także na temat tego eksperymentu, tłumacząc że aktualnie jest on ograniczony jedynie do obszaru Stanów Zjednoczonych.”
A więc wyszukiwarka, krok po kroku staje się płatnym katalogiem. Tyle, że moim zdaniem taka polityka niestety odbije się czkawką. Jedyne co mnie zastanawia to kto przejmie większą część tortu? Bing czy Yahoo, jakoś szczerze mówiąc nie widzę faworyta. Moim zdaniem nie jest możliwym, by taka forma google mogła być dominującą na rynku. Zadaję sobie pytanie, jak będzie wyglądał świat bez google?